:: Menu ::
:: Sponsorzy ::



SpeedMed

Park Linowy Kielce

E-Pamir

SportPower

Go-Sport

9a

Dynamik





:: Partnerzy ::











:: Pogoda ::
Prognoza ICM UM
Prognoza ICM COAMPS


:: Przejścia-Kielecczyzna ::
Cele działu:
1. Gromadzenie informacji o przejściach w podkieleckich rejonach wspinaczkowych.
2. Aktualizacja internetowego przewodnika po świętokrzyskich ogródkach wspinaczkowych poprzez:
- wpisywanie propozycji wycen dla istniejących dróg - co pozwoli lepiej określić ich trudności
- zamieszczanie informacji o nowo powstałych (poprowadzonych) drogach, "odkopanych" ścianach czy też całych ogródkach (te informacje należy zamieści w polu KOMENTARZ w poniższym formularzu)

Zapraszam do wpisywania swoich dokonań.

:: Archiwum: 2005 :: 2006 :: 2007-2008 ::

:: Wszystkie Przejscia ::
Statystyki dla uztytkownika Dawid S. i ManiekFjederow
TrudnoscDróg
Drogi III:0
Drogi III+:0
Drogi IV:0
Drogi IV+:0
Drogi V:0
Drogi V+:0
Drogi VI:0
Drogi VI+:0
Drogi VI.1:0
Drogi VI.1+:0
Drogi VI.2:0
Drogi VI.2+:0
Drogi VI.3:0
Drogi VI.3+:0
Drogi VI.4:0
Drogi VI.4+:0
Drogi VI.5:0
Drogi VI.5+:0
Suma:1

Rejon Droga, wycena, styl Data przejścia Autor przejścia

Tatry Kocioł KazalnicyDługosz - Popko VI/M7/7+ OS 2014-01-11Dawid S. i ManiekFjederow
Droga oferuje kawał pięknego wspinania. Warun był luksusowy, lekki mrozik i betony. Pierwszy wyciąg prowadzę ja. To przyjemne wspinanie z jednym trudniejszym miejscem. Zakładam stan jeszcze przed trawersem. Następnie Dawid sprawnie pokonuje wariant załupą wyceniany na m7 (osobiście nie uświadczyłem tam aż takich trudności). Kolejny wyciąg to wspin w pionowych trawkach, lekki trawers w lewo i znów do góry do sporej nyży gdzie znajduje sie stanowisko z taśm (ja zrobiłem stan w połowie trawersu). Czwarty wyciąg prowadzi Dawid. Dochodzi do nyży gdzie jest czujne wywinięcie, potem pionowe trawki i kominek, który przechodzi w zacięcie (jest tu kilka starych haków). Dla mnie komin to najtrudniejsze miejsce na drodze. Ostatni wyciąg znów Dawid. Kilka trudniejszych ruchów a potem juz coraz łatwiej po trawkach do góry. Kończymy drogę przy bloku z pętlami i decydujemy się odpuścić Sanktuarium (za godzine się sciemnia a ja przez dwa dni przespałem 2h). 4 szybkie zjazdy i wracamy. Drugi dzień przywitał nas opadem świerzego śniegu i porywistym wiatrem. Miała być kolejna droga na Kotle niestety warun skutecznie to utrudnił. Decydujemy zadziałać na Buli. Wybieramy Globalne Ocieplenie i albo droga jest wyjądkowo brzydka, albo to wina małego topo w bardzo słabej rozdzielczości i łaziliśmy ch.j wie gdzie :)

Od 18-02-2006 strone odwiedziło :
(C) 2004 - 2018. Herman & Zioło