:: Menu ::
:: Partnerzy ::







Nasze-Ska�y

:: Pogoda ::
Prognoza ICM COAMPS

Prognoza ICM UM

Prognoza Onet.pl

Prognoza WP.pl

:: Przejścia ::
Rejon Droga, wycena, styl Data przejścia Autor przejścia

Warszawa Do sklepu po wino 0+ chwiejny 22.IV.2005Lechu
co tu komentowac? przy duzym wietrze moze byc jeszcze trudniej, polecam zabrac dziabke do podparcia

Fiala Psychoza VI.2 OS 24.IV.2005Klenio
BUENO

Fiala Walenie w Słońcu VI+ OS 24.IV.2005Mormon, Klenio, Payek
Bardzo \"moralnie\" obita tak co 4m. Część stanowisk, ringów, chwytów na Fiali jest \"zabetonownych\" przez lokalnego ćwoka krowim łajnem! Ale można skorzystać z uszek a \"plusem\" tego syfu jest minimalna liczba wspinaczy tam działających.

Dol. Kobylańska Odmienne Stany Świadomości VI.3/3+ RP 17.IV.2005payek
Klasyk na Szarej Płycie autorstwa A. Marcisza. Bardzo ciekawa linia na imponującej ścianie i wbrew pozorom, droga ta nie jest mocno wyślizgana. Polecam tym, którzy dobrze czują się na płytowych formacjach.

Fiala Direttissima VI.1+ OS 24.IV.2005payek
Moralna asekuracja, dziur jak w szwajcarskim serze, długie i fajne wspinanko, aczkolwiek trochę gówniane;-)

lubogoszcz \"dach chatki\" IV os 2.V.2005glowa
tak tak mocno przewieszone...wejście na belke z diflera 2 konkretne strzaly po belkach.dosyc trudne w szczegolnosci po 8 browarach...no i niesstety nie bylo jak zejsc wiec spadlem kurcze gdzies tak z 4 metrow i cos mnie kostka boli...ech ten alkohol...

Biblioteka Bambo 2 VI.3+ Flasz lub PP 2.V.2005Herman
Idealna droga na OSa a pozatym bardzo ładne westowe wspinanie. Co do stylu to niby Flasz z powieszonymi expresami...(czyli PP:))

Kołoczek Przygody szalonego żołnierzyka VI.4 PP 1.V.2005Herman
Jakieś takie łatwe toto było...

Kołoczek Filarek Taty IV OS 14.V.2005Leszek Janowski
Przyjemne wspinanie, dobre raz na rozgrzewkę i rozruszanie starych kości.

Kołoczek Kominek na Dziewicy IV+ RP 14.V.2005Leszek Janowski
Drogę przechodziłem wcześniej, pamiętałem tylko którędy przebiega i że nie jest trudna, ale i tak się w jednym miejscu zapchałem, że musiałem się cofać.

Kołoczek Komin Długosza V OS 14.V.2005Leszek Janowski
Na drodze jest stary klincal (hak z kólkiem), który ponoć wbił sam mistrz Jan Długosz, do którego się celowo wpiąłem choć nieco wyżej jest ring. Kiepsko osadzałem kości bo pierwsze dwie wypadły.

Fiala Frugo VI.1 Flash 15.V.2005Mormon
tego dnia padlo jeszcze: Gołębnik V(OS), Skrót do Olkusza VI+(OS), Nasypali piachu V(OS), oraz na Małym murze Tramkówka VI+ (Flash)- wyceny z przewodników po skałach.

Kołoczek Gorąca Rysa V, V+ RP 14.V.2005Leszek Janowski
Drogę przechodziłem kiedyś bardzo dawno temu. W czasie sobotniego wyjazdu (14.05.05) przeszedłem jeszcze, ale z górną asaekuracja, \"Prostowanie Jarzębinki\", VI+ (prowadził Lechu) i jeszcze dwie drogi, które prowadził Dr Know.

Barwinek, Kielce schody, IV piętro u Wojtasika VI. ? oblężniczy 17.III.2005gucia
ja już mam dość! bicepsy mi sflaczały! BUU

Dol. Bolechowicka Rysa Babińskiego VI.2+ OS 22.V.2005Herman
Bardzo ładne wspinanie... Droga o charakterze ciągowym, wyslizgana. Dobra na OSa

Dol. Bolechowicka Keep smaling VI.3 RP 22.V.2005Herman
Mocna droga. Start nieco psychiczny - Możliwość przyglebienia. Następnie długi trawers w prawo i wyjście przez okapik. Jak dla mnie to trudniejsze od bambo 2 na bibliotece :))

zakrzówek freney 6.2+ RP 3.VI.2005an
ojj namęczyłem sie porządnie, jedna z tych dróg których na początku każdy nie znosi(w sumie ryska)ale po tym jak pozna się ruchy idzie już z górki. Długa lekko wywieszona wytrzymałościowa linia. freneyowi bywalcy traktują ją jako droge dojściowa do powieszenia wędki na coś trudniejszego;)cuż nie pozostaje nic innego jak wieszać i zając sie drogami w bliskim sąsiedztwie:))

Podlesice Filar Wyklętych VI.1 RP 12.VI.2005Lechu
To jedna z najpiekniejszych drog jaka mialem okazje robic- dluga, bardzo urozmaicona, spokojne nie nerwowe wspinanie... chodzila za mna jakis czas-a racze ja za nia-ale nigdy nie moglem sie jakos do niej przystawic- a to pogoda, a to co innego. w niedziele do poludnia padalo i tez musialem czekac az wyschnie- dotkor juz we mnie szpejem rzucal zebym sie pospieszyl... polecam bo to bardzo fajna droga!

Dol. Będkowska Capcarap VI.1 Wędka 15.VI.2005mister głowa
styl to żaden, bo wędkowy...ale zawsze coś, można powiedzieć że podnoszę się po kontuzji na razie bardzo nie pewnie...i na wędke, ale się rozgrzewam... polecam drogę jak i 3 oddech kaczuchy...ładnie wywieszona droga po klamach...POLECAM

Mirów Sciana do stodoły V/V+ OS Free Solo 19.VI.2005Klenio
Droga to czy kamyk?

Mirów Droga Wacha V Flash Free Solo 19.VI.2005Klenio
Troszkę śliskie. Można coś tam osadzić

Mirów Castroman VI.2 RP 19.VI.2005Klenio
SUPER droga!!! Trudne VI.2 z bardzo dziwnymi ruchami, idzie się rysą. POLECAM

Mirów Ćwierćwiecze V+ OS 19.VI.2005mormon
Fajne wspinanko na rozgrzewkę

Mirów Ściany mają uszy VI OS 19.VI.2005mormon
zajebista droga po klamach na OS w lekkim przewieszeniu, coś pięknego

Mirów Okapiki VI.1 RP 19.VI.2005mormon
zobaczyłem Krzycha na tej drodze, potem na wędke w ciągu, i prowadzenie w pierwszej próbie, szkoda że tego nie fleszowałem. Droga miała kiedyś wycenę VI.1+, ale nie przesadzajmy, uwielbiam tego typu drogi

Mirów Niemiecka drabina V OS DDS 19.VI.2005mormon
no cóż mydło, dużo pracy i mój najsilniejszy OS na DDSach, przygotowania do kursu tatrzańskiego trwają

Mirów Ringi Kursowe IV OS 19.VI.2005Łukasz M.
Był to mój pierwszy OS :)) Jak sama nazwa wskazuje droga idealna do nauki robienia wpinek (12 ringów). Było też kilka dróg TR, ale ich nie będę wpisywał - poczekają na prowadzenie :).

Mirów Ludzie silnej woli VI.2/2+ Flash 19.VI.2005payek
Fajne wspinanko po przyjemnych klamach. Patenty sprzedał mi Krzysiek (zrobił ją wcześniej, tego samego dnia). A co do wyceny, to raczej z tych łatwiejszych... Polecam!

Mirów Castroman VI.2 RP 19.VI.2005payek
Fajne ruchy wymyślił tu Klenio w kluczowym miejscu i co ciekawe dla tego Łojanta – sekwencja wymagająca mocnej pracy nóg!:) Ładna droga, ale trudna na OS.

Mirów Niemiecka drabina V+ OS DDS 19.VI.2005payek
Ładna droga, ponad 20m, przyjemny dds z dobrymi miejscami do osadzania asekuracji. Droga ta zafascynowała Łukasza, który szedł na drugiego i był to jego pierwszy ddesik;) Podczas tego wyjazdu udało mi się jeszcze wykosić: Okapiki, dwa łatwe żywczyki (jakiś czwórkowy komin i Ściana od stodoły-OS), przepatentować kluczowe ruchy na mocnym VI.3... Największym sukcesem tego dnia był, był piękny zachód słońca, który zastał nas przy ognisku i przemalował na różowo Turnie Kukuczki, wraz z otaczającymi skałami, hmm...

Rzędkowice Warianty Klesyczne VI.3 OS 23.VI.2005Herman
W przewodniku napisali że to VI.3. Jak dla mnie to VI.2:)). W porównaniu ze Stokówkowimi liniami: Rónnią, lub painkilerem naprawde to jest łatwe.

Mirów T. Kukuczki - Kursowe Ringi -IV OS 25.VI.2005Leszek Janowski
Piekna droga, długa, łatwa, bardzo dobra asekuracja, po prostu na dobry początek dnia...

Mirów Turnia Kukuczki - Nieznana Rysa IV+ OS, DDS 25.VI.2005Leszek Janowski
Bardzo przyjemne wspinanie, dobra własna asekurcja. W topo jest wyceniana na V, ale tam nie ma takich trudności.

Mirów Ósma Grzęda (od wschodu) - Droga Wacha V RP, DDS 25.VI.2005Leszek Janowski
Czujne piątkowe wspinanie, ale przede mną szedł Lechu i miałem okazję się przyjrzeć jak on to robi, gdzie zakładać kości itp. - więc było znane.

Mirów Ósma Grzęda (od wschodu) - Prawa Ryska IV OS, DDS 25.VI.2005Leszek Janowski
Droga nie pozostawiła specjalnych wrażeń, ale każda droga OS, DDS jest dobra. Wydaje mi się, że nie robiłem jej tak jak to powinno być zrobione ale niech tam będzie.

Mirów Ósma Grzęda (od wschodu) - Kominek z blokiem V+ OS, DDS 25.VI.2005Leszek Janowski
Kominek z blokiem jest położony na prawo od Okapiku VI.1+. Warto go przejść, szczególnie jeśli ktoś lubi tego typu formacje - wąski kominek, na dole wypychający. Polecam.

Mirów Zygzak - Ćwierćwiecze V+ V+ OS 25.VI.2005Leszek Janowski
Droga wygląda bardzo fajnie, ale ja byłem już trochę zmęczony więc wrażenia moje nie są najlepsze, nawet sobie samą końcówkę nieco uprościłem i nad ostatnim ringiem poszedłem w prawo.

Mirów Ósma Grzęda (od zachodu) - Lewy Komin V (IV) z górną 25.VI.2005Leszek Janowski
Start do komina jest wg mnie za VI a dalej bardzo fajne piątkowe kominowe wspinanie. Polecam wszystkim. Komin poprowadził Lechu. Nazwy wyżej wpisanych dróg i turni za topo z Magazynu Górskiego (patrz też: adrenalina. onet.pl.....). Na topo nie ma \"Kominka z blokiem\".

Dol. Będkowska brandysowa półksiężyc VI + TR 1.III.2005marek
boskie , miejscami kruche ale mistrzostwo

Mirów wszystkie drogi wpisuje ponizej ciurkiem bo mi sie nie chce inaczej 26.VI.2005Lechu
ćwierćwiecze V+ OS, Keewoman VI.1 RP,Droga Wacha V OS DDS,Prawa Ryska IV na drugiego, Okapiki VI.1+ OS, Kominek z blokiem- droga Leszka V na drugiego, Lewy Komin V+ OS DDS, Nieznana Rysa IV OS DDS, Rum z Colą V+ OS, Gin z Tonikiem VI.1 OS, Punk Rock VI.1 OS, Szarpniecie z Póły VI.1+ OS- coz byl to udany wspinaczkowo dzien- pomimo upału łoiliśmy ostro- ja musiałem sie troche powspinac na naszej jurze przed przerwa... z tych drog najfajniejsze to keewoman, lewy komin, no i szarpniecie z póły- strasznie wydupione- jak na łescie- ale krotkie

Hollental Richterweg 5- OS 28.VI.2005herman+teresa front
Droga 300m - bardzo piekna wiodaca filarem. Na ostatnich dwoch wyciagach wspin w ulewnym desycyu z efektami switelymi w postaci blyskawic. Na kempie warunki zajeb... ciepla woda, kibel, czysciutko, pogoda ok. wino 2l po 8zl, piwo tanie...

Hollental Vordere stadlwandplatte (ściana: vordere standlwand) 5- OS 26.VI.2005Teresa+Herman
Bardzo rekreacyjne wspinanie. Polecam tą ściane na rozkręcenie się w hollentalu. Dorgi po 3-4 wyciągi.

Hollental Peternpfad (ściana: vordere standlwand) 5- OS 26.VI.2005Teresa Front +Herman
to samo co wyżej...

Mirów Tańcowały dwa Michały VI.3 RP 17.VII.2005Klenio
Bardzo ładne ruchy po piciakach.... tak porównując to trudniejsze to od naszych kieleckich VI.3.

Mirów Środkowe Ryski V OS 17.X.2005Leszek Janowski
Droga wymagająca ciągłej asekuracji, założyłem chyba 7 przelotów. Asekuracja bardzo dobra z kości. Polecam.

Mnich Rysa Hobrzańskego konicówka Międzymiastową VII- OS 15.VII.2005Agata kardas+Michał Kajca+Herman
Michał prowadził niezwykle rozgrzewkowy:)) wyciąg, Kardasowa drugi a ja 3 z miedzymiastowej. Bardzo piękna droga.

Mnich Miogilnicki VI- OS 15.VII.2005Michał \"Micaj\" Kajca+Herman
2 wyciągi bardzo ładnego wspinania. Głównie w zacięciach.

Czołówka Kopy Spadowej Jak oskalpować apacha VII+ OS 15.VII.2005Micaj+Herman
No to było mocne... Micaj kluczowy (drugi) wyciąg prowadził ze 2 godziny na którym było troche moko. Pierw kluczowe trudności w płycie a na koniec bardzo wymagający okap. Mi przypadł trzeci VI+ wyciąg - piękne wspinanie w płycie, malutki okapik, 7m wyjęcie nad haka w VI- terenie... miodzio. Droga o dużym natężeniu trudności. Wyciągi o charakterze ciągowym.

Rzędkowice Droga Filipa VI.3 RP 24.VII.2005Klenio
A wszystko dzięki cudownemu zupełnie nieoczekiwanemu, bardzo orginalnemu, patentowi Krzyśka Juszczyka...:-)

Rzędkowice Wiosenne Klekoty VI.3+ PP 24.VII.2005Klenio
Zajebista droga w przewieszeniu po małych chwytach a recepta na nią: \"zapieprzaj jak by cię gonili\" :-) (przejście w 3 próbie bez patentowania)

Rzędkowice Magnetowid VI.3+ RP 24.VII.2005Klenio
To moje najmocniejsz przejście i w ogóle nalepszy dzień pod wezwaniem \"sportowego wspinania\" ;-) Najśmieszniejsze to że dnia poprzedzającego piłem wódę do 3 z rana a po pobudce o 7 miałem ochote uczynić jedno... pocałować bardaszkę ;-) a więc WÓDKO... CHCĘ CIĘ PIĆ!!!!! :-)

Rzędkowice Droga numer 7 na słonecznej turni VI OS 25.VII.2005mormon
Nowe obicia Dróg łatwych na Słonecznej i dobrze prosto z patelni na łatwe wspinanko.

Rzędkowice Dieta pasztetowa VI+ Flash 25.VII.2005mormon
Fajne wspinanko na flaszce, ale jak to z takimi drogami w Rzędkach \"mydło\" straszliwe

Rzędkowice Flamenco VI.1 Flash 25.VII.2005mormon
Uwielbiam jeździć w skały z największym patenciarzem Kielc. Dzięki Krzysiu Zduliński, Twój styl wspinania pasuje mi rewelacyjnie.

Rzędkowice Gang Olsena VI.1 OS 25.VII.2005mormon
No cóż mój najlepszy OS w Zyciu, nie będę mówił nic więcej o drodze, bo rewelacja do oesowania jak ktoś ma takie oesy, proponuję też wyjść nad ring zjadowy na sam szczyt turni. Ringi powyżej ringa zjazdowego od Gangu Olsena tak co 5 metrów, na szczycie turni żadnego stanu, ale rewelacyjne ucha skalne do zamontowania stanu własnego, ktoś na drugiego i mamy namiastkę Tatrzańskiego wspinu, a kurs za 11 dni, coś pięknego.

Rzędkowice Droga nr 7 na Słonecznej Turni VI RP 25.VII.2005Łukasz M.
Poprowadziłem ją przypadkowo :-) Miałem zamiar prowadzić V-kową drogę obok, ale poszedłem na lewo no i jest pierwsze VI-kowe prowadzenie RP :-)

Rzędkowice Jedna z dróg bez nazwy na Leśnej Turni IV OS 25.VII.2005Łukasz M.
Droga znajduje się między Tytanowe Implanty VI.5+, a Zza Drzewka VI.1+. Jest to wariant drogi VI-kowej z wyjściem na lewo. (jakoś tak)

Rzędkowice Komin Lechwora VI RP 25.VII.2005Łukasz M.
Trudności do komina. Później idzie się bardzo przyjemnie w kominku. Bardzo fajne wspinanie. Polecam początkującym!

Psiklatka Superburek V- OS 30.VII.2005Leszek Janowski
Podaję trudności wg topo, ale wydaje mi się, że są nieco zawyżone.

Psiklatka Psi Instynkt VI- OS 30.VII.2005Leszek Janowski
Podaję, trudności wg topo, ale wydaje mi się, że są zawyżone.

Psiklatka Psubrat IV+ OS 30.VII.2005Leszek Janowski
Warto zrobić.

Psiklatka Pies Pogrzebany VI- OS 30.X.2005Leszek Janowski
Natrudniejsze miejsce to podejście pod okapik - bardzo fajna droga, polecam.

Psiklatka Psia Rysa V OS 30.VII.2005Leszek Janowski
Polecam.

Psiklatka Dingo V- OS 30.VII.2005Leszek Janowski
Fajna długa droga. Ogólny komentarz do Psiklatki. Skałka godna polecenia. asekuracja na drogach które zrobiłem z ringów, haków i pętli - ogólnie dobra. Nie wiem tylko czemu obito i ubezpieczono te drogi. wiele z nich można robić na własnej asekuracji. Dobry zawodnik może zrobić w jeden przyjemny dzień większość dróg na całej skale. W czasie naszego pobytu upał był okropny więc urobek niezbyt rewelacyjny. Próbowałem zrobić jeszcz Biały Skieł (wg topo V), ale mnie na wyjściu nie puściło, może kiedyś się poprawię na tej drodze.

Gunks Strictly from nowhere 5.7 OS 8.VIII.2005Lechu, Rafael Falk
No coz, jeden z klasykow rejonu. Bylem tam 3 dni ( w sumie 2 przewspinane z roznymi ludzmi :) najlepszy rejon w jakim do tej pory bylem. Wszystko na wlasnej, super skala, slonce, darmowy camp, jeziorko- no po prostu raj! Podczas 2 dni padlo w sumie 10 drog, od 1 do 3 wyciagowych. Napisze wiecej jak wroce- moze jakis artykulik na strone -jak wywolam zdjecia... wracam do szarej codziennosci- a mozliwe ze do Polski juz niedlugo

Cannon Cliff, White Mountains, USA VMC Direct Direct 511b OS 6.VIII.2005Maciek Domanski, Witold Slusarczyk
Bez przechwałek, droga uważana za jedną z najpoważniejszych dróg typu “big wall” na wschodnim wybrzeżu Ameryki Pólnocnej. Sama piękność. Biegnie najściślej środkiem Cannon Cliff. 1000 stóp długości, z czego 3 wyciągi o dużym ciągu trudności 5.10d-511b (ile to we francuskiej czy krakowskiej skali ?). Ciąg okapów i zacięć w granicie podobnym do tatrzańskiego, tyle, że bez porostów (surowszy klimat?). W większości tradycyjna protekcja (stoperki i friendy ½, 1, 2 + kilka starych haków), chociaż wiszące stanowiska są ospitowane. Pogoda dopisała, co jest rzadkością w tym rejonie (pasmo Mt. Washington słynie z fatalnej pogody), ale droga była miejscami mokra (dzięki czemu zaliczyłem krótki lot). Nie wybrałbym się na tę drogę gdybym nie miał partnera mocniejszego od siebie. Wciąż mi się śni (droga, nie partner).

Rumney, White Mountains, New Hampshire, USA Know Ethics 510d OS 7.VIII.2005Maciek Domanski, Witold Slusarczyk
Rumney to \"najgoretszy\" w ostatnich latach ogrodek skalny we wschodnim USA. Podobno ciekawszy od Gunks (komentarz Witka Slusarczyka-- starego bywalca Gunks)! Dziesiatki drog doskonale ospitowanych, jedno, dwu i trzywyciagowe. Niektore ze stalymi ekspressami, jak na sztucznej sciance. Rodzaj skaly: Andezyt z duza domieszka miki, ciepla o duze porowatosci (wchlania pot!). Sama przyjemnosc. Pojechalismy tam odpoczac po Cannon Cliff. W sumie padlo 7 drog w skali od 510a do 510d. Troche za goraco. Po poludniu piwko i kapiel z pstragami i panienkami w rzece u podnoza skal. Powrot wieczorem samochodem do Montrealu (340km) Zeby tak mozna codziennie...

Killarney, Ontario, Canada Aggravation 5.9 OS 18.VII.2005Maciek Domanski, Agnieszka Domanska
W ramach rodzinnych wakacji zrobilismy z corka (16 lat) kilka „klasykow” w rejonie Jeziora Huron (Wielkie Jeziora). Oprocz Aggravation zrobilismy tez Pyramide, oficjalnie 4 wyciagi ( wyrobilismy sie na 3, przy 60metrowej linie) o trudnosciach 5.7. Agnieszka sie dopiero zaczyna wspinac. To byl jej debiut na drogach kilkuwyciagowych i pieknie jej poszlo. Killarney ma piekna skale, kwarcyt, bialy jak snieg, duzo bielszy nawet od wapienia w Calanques. Az razi w oczy. Asekuracja calkowicie tradycyjna (kostki, friendy), ale dobra. Dostep do drog jest tylko od strony wody, co dalo dodatkowa okazje na przejazdzke rodzinnym canoe. Zrobilismy tez kilka krotkich drog o trudnosciach 5.9, 510 i 511 w zatoczkach nad samymi wodami Jeziora Huron, na George Island i w Killarney Bay. Bez watpienia pierwsze przejscia (chciaz czesc na wedke), o co tutaj nietrudno: ludzi tu malo a skal cale kilometry. Powrot canoe przez wzburzone wody jeziora do obozu dostarczyl chyba wiekszych emocji niz samo wspinanie.

Poke-O-Moonshine, Adirondack Mountains, NY, USA Menace to Sobriety 5.10b OS 13.VIII.2005Maciek Domanski
Poke-O-Moonshine, to piękna granitowa ściana leżąca w Górach Adirondacks, w stanie Nowy Jork, okolo 130 km od Montrealu. Dojazd, razem z przekraczaniem granicy (amerykańscy celnicy sa raczej upierdliwi, nawet dla Kanadyjczykow, mimo, że ruch na granicy jest bezwizowy) zajął nam w sumie 1,5 godz. ściana jest szeroka na ok 1 km i oferuje duży wybór dróg, od 1 do 6 wyciągów o różnych skalach trudności. Skała piękna, mocna, o wyraźnie zaznaczonych ciosach, pionowzch i przewieszonych zacięciach i długich rysach częściowo typu off-width (rozszerzjące się na zewnątrz). Asekuracja w większosci tradycyjna (kostki i friendy). Stanowiska są na większości wyciągów już stałe. Jest też szereg dróg ospitowanych, głównie płytowych. Menace to Sobriety jest taką właśnie drogą. Płyta z małymi, tnącymi palce chwycikami. Nazwa, w wolnym tłumaczeniu oznacza „Zagrożenie dla trzeźwości” i ma związek z nazwą całej ściany. Poke-o-Moonshine, to po polsku „Dziabnąć bimbru”. Stąd wiele dróg ma tradycyjnie nazwy związane z alkoholem, lub chorobami alkoholowymi.

Poke-O-Moonshine, Adirondack Mountains, NY, USA Cirrosis (Marskość wątroby) 5.9+ OS 13.VIII.2005Maciek Domanski, Agnieszka Domanska
Oprócz Menace to Sobriety, zrobiliśmy też z Agnieszką (córką) dwie drogi kilkuwyciągowe: Paralysis (Paraliż), 5.8 i Cirrosis (czyli Markość Wątroby) , 5.9+. Obie piękne, idące długimi pionowymi rysami, tu i tam z lekkim przewieszeniem, które przechodzi się w dużej mierze techniką Dűlfera, zwaną tutaj „lay-back”. Mimo relatywnie niskiego stopnia trudności napociłem się trochę, zwłaszcza, że prowadziłem na własnej asekuracji, co jak wiadomo nie jest przyjemne przy Dulfrze. W dodatku cechą tego regionu jest wysoka temperatura i bardzo wysoka wilgotność powietrza w lecie, co powoduje, że dłonie ma się ciągle mocno wilgotne. Trudno tu spotkać przeciwników używania magnezji. Mówi się, że część wyginęła, a reszta zmądrzała, ha, ha! Wyjazd był rekonesansowy i całkowicie udany, chociaż wróciliśmy do domu późno w nocy, głodni i zmęczeni. Pozdrówcie Góry Świętokrzyskie! Maciek

Dol. Kobylańska Sopel (Szeroka Turnia) V+ TR 21.VIII.2005Leszek Janowski
Droga teoretycznie z jednym miejscem V+ (na starcie) ale mnie się szło bardzo ciężko tak, że wyżej miałem odczucia , że jest nadal trudno a ponoć tylko IV. Pomimo tego polecam bo droga prowadzi w ładnych formacjach - rysa i kominek nakryty okapikiem.

Dol. Kobylańska Błotny Komin (Wzgórze Dumań) IV Flash 21.VIII.2005Leszek Janowski
Aż sześć ringów i jeden hak na tej drodze (+ po 2 ringi na stanwisku górnym i dolnym). Droga kursowa, często chodzona, ślisko. Dobra na dobry początek - na rozgrzewkę.

Dol. Kobylańska Prostowanie Schodków (Wzgórze Dumań) V+ Flash 21.VIII.2005Leszek Janowski
Gucia robiła przede mną Schodki z wejściem (trawersem) od Błotnego Komina, ja zrobiłem Prostowanie Schodków. Trudności na starcie, ślisko.

Rumney Rap Echo 5.12a/b OS 1.III.2005witek slusarczyk
Tak dla uzupelnienia listy Macka, dodrzucam fajnego OS z Rumney, boulderowy start z czujnym wyjsciem, bardziej przypominajacym surfing niz wspinaczke ! Patent: male jasne dla lepszej rownowagi.

Granaty Filar Staszla V OS 6.VIII.2005Klenio, Mormon
Bardzo ładna droga, chyba najładniejsza na Granatach

Zach. Zad. Kościelec Surdel V OS 7.VII.2005Klenio, Qba
Nie za piękna , nie za długa (2 wyciągi) ale na pewno DDS-iarska (3 haki) . Droge za zwyczaj łączy sie z gnojkiem, nas jednak zniechęcił delikatny opad.......sniegu.

M.OKO Grań Dwónastu Apostołów VI OS 16.VIII.2005Klenio, Mormon
Bardzo fajna graniówka (10 wyc)...raz w górę raz w dół. Bardzo rzadko chodzona, bardzo czysta (2 haki) Wyciąg VI to Płyta Bluma. Polecam

Zamarła Turnia Lewi Wrześniacy V OS 10.VIII.2005Mormon, Klenio
Fajne wspinanko w lufie, Ostatni wyciąg w kominie i zacięciu trzyma cały czas, zajebista zabawa i wyjście na grań, coś wspaniałego

Gunks Criss Cross 5.10 OS 21.VIII.2005Lechu
niestety zrobilem tylko pierwszy wyciag- tak jak wiekszosc ze stada wspinaczy tlumnie odwiedzajacych Gunks, ze wgzledu na to iz drugi jest scarry- no i jak to zwykle bywa przy podejmowaniu trudnych decyzji musialismy wracac wczesniej. Akurat ten wyciag mimo wyceny szostkowej- tak po przeliczeniu- jest naprawde ladny. Droga bardzo popularna, bardzo dobra protekcja- jak sie ma alieny ;)

Tatry Prawe Żebro i Środkowe Żebro coś koło IV OS 5.VIII.2005mormon,klenio,qba,bartuś
dwie drogi dla lubiących turystykę z lina, oczywiście są wyciągi koło IV, ale reszta wyciągów to parchy, na początek przygody żeby się przyzwyczaić do wysokości, rewelacja.

Rzędkowice Filarek Profesora VI.1+ RP 28.VIII.2005mormon
Ładna długa i ciągowa droga na Leśnej turni w Rzędkach oferuje bardzo ładne wspinanie, szykuje się moje pierwsze VI.2 w Rzędkach ale to przy dobrych wiatrach za tydzień.

Zamarła Turnia Droga Motyki V OS Aligator VII- OS 25.VIII.2005klenio, herman
Motyka - bardzo ładne wspinanie
Okap na Aligatorze pociągnoł klenio. W okapie haki. Reszta drogi to 3-4 teren bez możliwości dobrej asekuracji.

Zamarła Turnia Lewa Pilchówka V+ OS Lewy kant Hanricha VI OS 26.VIII.2005Herman, Klenio
Pilchówka to bardzo ładne wspinanie trudności niemal od początku do końca. Asekuracja dobra. Haki tylko na 2 wyciągu.
Co do lewego Hanricha to w planach mieliśmy Egzamin z fizyki ale że czas leci szybko i słoneczko zachodzi czy sie chce czy nie. Zrobiliśmy kombinacje: Pierwsze dwa wyciągi egzaminu następne 2 z hanricha.

Zamarła Turnia Klasyczna V OS Kant zacięcia Komarnickich V OS 27.VIII.2005Klenio, Herman
Obie drogi jakieś takie kruchawe.
Co do samego wypadu: Nocleg w kolebie. Pogoda wymażona - lampa. Spręż był duży 6 dróg w 3 dni w tym podróż...

Cannon Cliff Lakeview 5.5-5.6 OS 3.IX.2005Lechu, Pawel ...
celem dzisiejszego dnia miala byc inna droga ale wszystko zlozylo sie na nasza niekorzysc. po dwoch wycofach ( oczywiascie wybralismy sie bez topo sciany i drogi... a po co to komu?? )postanowilismy pojsc na droga ktora wszyscy znaja i wiedza jak ona idzie. w sumie siedem- moze osiem wyciagow z czego przewspinanie 3-4 a reszta to bieganie miedzy lopianami :) jak maciek wyzej wspomnail granit bardzo podobny do tatrzanskiego troszke jasniejszy. Sama sciana to bardzo ladnie prezentujacy sie kliff- po prostu moze skaly- jak na filmach z el capa. wszystko super siada, asekuracja tradycyjna- na drodze bylo z 5 hakow. dlugosc to okolo 300 m- nie liczylem dokladnie. jak na razie pogoda zapowiada sie calkiem niezle ale na VMC Direct Direct raczej nie pojde- za mientki jestem... jutro i pojutrze ambitniejsze plany a zobaczymy co z tego wyjdzie.

Rzędkowice Dżdżysta taksówka VI.2 OS 4.IX.2005Klenio
zrobiłem wpis za Klenia bo mnie prosił. Mormon

Rzędkowice Dżdżysta taksówka VI.2 RP 4.IX.2005Mormon
No cóż moje pierwsze VI.2 w życiu, w pierwszym sezonie. Co prawda wiele osób mówi że jest to bardzo łatwe VI.2, i pewnie tak jest, ale cyferka do pogłaskania psychy się przyda.

Sulov Zlta Masla VIII UIAA OS 1.IX.2005witek slusarczyk
Ponad 35 metrowa droga na bardzo ladnej turni. Ostatnie trzy wpinki wymagaja koncentracji. Jak asekurant(ka) dobrze podaje line to spoko.

Sulov Srsen VII UIAA OS 2.IX.2005witek slusarczyk
Piekna linia oferujaca bardzo dluga i zroznicowana wspinaczke. Nalezy ja robic w jednym wyciagu aby zaostrzyc doznania. Dwie poprawki do przewodnika: 1. Droga ma prawie 50 metrow, a nie jak podaje przewodnik 40m. 2. Jezeli robiona w jednym ciagu to troche trudniej niz VII UIAA (dalbym raczej francuskie 6c+, aby oddac wytrzymalosciowy charakter drogi). Zdecydowanie jedna z piekniejszych drog w Sulovie.

Sulov Sporel VIII- UIAA OS 1.IX.2005witek slusarczyk
Efektowny okap ale latwy do rozszyfrowania, nawet on-sightem. Oryginalny start do drogi jest malo uczeszczany i zdecydowanie trudniejszy niz proponowana wycena w przewodniku (isnieje bardziej estetyczny wariant aby dojsc do okapu). Ogolna refleksja ze wspinaczki w Sulovie: tydzien to za malo :), szczegolnie jak ktos lubi lody (najlepsze w Bytcy !!!!) i pivo (tylko capovane :)))

Rzędkowice Długa Żyrafa VI.3 RP 1.III.2005


Rzędkowice Długa Żyrafa VI.3 RP 4.IX.2005Klenio
Dziurki po płycie... czyli to czego nie lubię... ledwo ją przemolestowałem...

Rzędkowice Ucieczka VI OS 4.IX.2005Łukasz M.
Pierwszy OS VI-owy :-) Bardzo fajna droga, praktycznie bez większych trudnosci poszla :-)

Rzędkowice Kucyk pędziwiatr V+ OS 1.III.2005
Podobno patenciarska droga, ale udalo sie bez patentowania :-)

Rzędkowice Kucyk pędziwiatr V+ OS 4.IX.2005Łukasz M.
Oczywiscie miala być inna data :-) Ach te piwka :-)

Rzędkowice Kucyk pędziwiatr V+ OS 4.IX.2005Łukasz M.
Oczywiscie miala być inna data :-) Ach te piwka :-)

Rzędkowice Kucyk pędziwiatr V+ OS 4.IX.2005Łukasz M.
Oczywiscie miala być inna data :-) Ach te piwka :-)

Rzędkowice Ętliczek pętliczek IV+ RP 4.IX.2005Łukasz M.
Oczywiscie mydelko ze ho ho, albo jeszcze hohiej :-)

Cannon Cliff Moby Grape via Reppy\'s Crack, Vertigo (5.9, A0, 3 wyc) 5.8 OS 4.IX.2005Lechu, Pawel, Daniel
Poszedlem na ta droge dla pierwszego wyciagu i ostatniego :))) Pierwszy to 30 metrow rysy- wspaniala, szeroka, tylko na klinowanie- chyba ze ktos lubi dilferka- slady mam jeszcze do dzisiaj i bede mial przez nastepny tydzien. Reszta drogi: z 8 wyciagow ladne sa 3-4, reszta to latwiejszy teren w lekko kruchej skale jednak wrazenia pozostaja wciaz te same- ciekawostka robilismy droge w niedziele i bylismy na niej 1pierwsi, 2 sami... pisze to dlatego ze wiekszosc opisow neguje pkt 2, a pkt 1 uwaza za malo realny :) droga jest bardzo popularna, ale poranny deszcz odstraszyl chyba wiekszosc zespolow. Nastepnego dnia zrobilismy pierwsze 3 wyciagi Vertigo. A0 poniewaz na drodze trzeba zrobic wachadlo, a zjechalismy gdyz nastepnym wyciagiem jest rysa off-width ( Half Moon Crack ) na tyle szeroka ze nawet camalot 5 w niej nie siadzie. Droga ciekawa i dla twardzieli ktorzy wspinaja sie bez przelotu 20 metrow ( rysa )

Val David, Mount King, Laurentides, Quebec The Crown 5.8 OS powiedzmy 13.VIII.2005Maciek Domanski
Val David to najbardziej popularny ogródek wspinaczkowy w pobliżu Montrealu. Leży ok. 110km od miasta (ok. 1 godz. drogi autostradą) w Górach zwanych Laurentides (po angielsku Laurentian Mountains) podobnych trochę do Gór Świętokrzyskich. Jest tu kilka ścian, w sumie na pewno ponad 100 dróg o długości do 100m i o różnym stopniu trudności. Mount King to miejsce gdzie znajduje się słynna ostatnio ryska „La Zebree”, 514a (?), jedna z dwóch tego rodzaju na świecie (jak dotąd doczekała się jednego przejścia PP – zobacz wpisy na necie). „The Crown” nie jest oczywiście najtrudniejszą drogą. To tylko 5.8 (na moje oko, stara solidna tatrzańska VI), ale jest bardzo piękna i powietrzna, zwłaszcza na trzecim wyciągu, który stanowi właściwą „Koronę”. Jest prawdziwym ukoronowaniem ściany King (stąd pewnie nazwa). Trudno tu mówić o przejściu OS tym razem, bo przeszedłem tę drogę po raz pierwszy w końcu lat 80 tych i od tego czasu przechodziłem ją już co najmniej 20 razy, w tym 2 razy samotnie. Ale jest to chyba najpiękniejsza droga na ścianie King, wiec ją tu wpisuję. Pierwsze dwa wyciągi można robić używając różnych wariantów, od 5.8 do 512. Ja zwykle wybieram 5.10. Asekuracja częściowo stała (plakietki), częściowo własna (trad.). Na 3-cim „koronującym” wyciągu asekuracja jest całkowicie własna, ale mimo dużej ekspozycji komfortowa. Val David to najbardziej popularny ogródek wspinaczkowy w pobliżu Montrealu. Leży ok. 110km od miasta (ok. 1 godz. drogi autostradą) w Górach zwanych Laurentides (po angielsku Laurentian Mountains) podobnych trochę do Gór Świętokrzyskich. Jest tu kilka ścian, w sumie na pewno ponad 100 dróg o długości do 100m i o różnym stopniu trudności. Mount King to miejsce gdzie znajduje się słynna ostatnio ryska „La Zebree”, 514a (?), jedna z dwóch tego rodzaju na świecie (jak dotąd doczekała się jednego przejścia PP – zobacz wpisy na necie). „The Crown” nie jest oczywiście najtrudniejszą drogą. To tylko 5.8 (na moje oko, stara solidna tatrzańska VI), ale jest bardzo piękna i powietrzna, zwłaszcza na trzecim wyciągu, który stanowi właściwą „Koronę”. Jest prawdziwym ukoronowaniem ściany King (stąd pewnie nazwa). Trudno tu mówić o przejściu OS tym razem, bo przeszedłem tę drogę po raz pierwszy w końcu lat 80 tych i od tego czasu przechodziłem ją już co najmniej 20 razy, w tym 2 razy samotnie. Ale jest to chyba najpiękniejsza droga na ścianie King, wiec ją tu wpisuję. Pierwsze dwa wyciągi można robić używając różnych wariantów, od 5.8 do 512. Ja zwykle wybieram 5.10. Asekuracja częściowo stała (plakietki), częściowo własna (trad.). Na 3-cim „koronującym” wyciągu asekuracja jest całkowicie własna, ale mimo dużej ekspozycji komfortowa.

Rumney, New Hampshire, USA Black Mamba 511c RP 21.VIII.2005Maciek Domanski
Rumney to naprawde piękny rejon, godzien polecenia każdemu kto przebywa na wschodnim wybrzeżu USA. Dróg jest zatrzęsienie -- Tomek Samitowski, który przebywał tam kilka tygodni tego lata nie zdołał „obskoczyć” wszystkich ważniejszch dróg. My oczywiście tylko liznęliśmy kilka ścian. Po pierwszym pobycie w początkach sierpnia tak nam zasmakowało, że pojechaliśmy jeszcze raz. Pogoda tym razem nie dopisała. Padało przez dwa dni pobytu, a na dokładkę było bardzo parno. Całe szczęście, okapów tam nie brakuje. Wspinaliśmy się głównie na Orange Crush Wall. To jedna z kilku ścian w Rumney. Jej główną ozdobą jest słynny już na całe wybrzeże The Predator, 5.12d (chyba „d”) biegnący zacnym okapem w kształcie baaaardzo długiego i ostrego dziobu okrętu. Wywieszona jest tak, że trudno na nią patrzeć bez skręcenia karku. Przymierzyłem się kilka razy do innej ozdoby ściany – „The Crusher”, 5.11d i jak sama nazwa wskazuje, doświadczenie było.. miażdżące dla mojego ego. Całe szczęście, nie byłem jedynym, któremu się nie udało. Z całego towarzystwa, drogę przeszli tylko Witek Ślusarczyk i Tomek Samitowski (i to chyba po dwa razy..). Chodzili też oczywiście na trudniejszych drogach – 5.12, ale czy warto o tym pisać? Mnie udało się zrobić Black Mamba, 511c -- długą na pełny wyciąg linię wijącą się łagodną serpentyną i wychodzącą przez „okno” w okapach. Nie padła niestety od razu. Problemy miałem od początku. Z samego rana ściana była mokra na dole – napadało trochę przez „okno”. Później droga też była wilgotna, ale jakoś się wpasowałem. Niestety, przy pokonywaniu pierwszej przewieszki urwał mi się kawał kluczowego chwytu (całe szczęście, sporo go jeszcze zostało) i zaliczyłem krótki lot. Drogę skończyłem mimo wszystko w celach „poznawczych”, ale w brzydkim stylu -- mocno się napociłem. Druga przystawka, po jakichś dwóch godzinach poszła za to jak z płatka – ściana trochę podeschła, no i oczywiście znałem już kluczowe miejsca. Oprócz tej drogi, padło jeszcze 5 innych w tej samej ścianie o trudnościach 5.9, 510a, 5.10c, 511a i coś tam jeszcze, w tym jedna na New Wave Wall. W sumie bilans może niezbyt imponujący, ale zmęczyłem się zdrowo i to chyba najważniejsze. W trakcie tego wzjaydu Agnieszka Domanska przeszla swoje pierwsze 5.10.

L’amphitheatre, Kamouraska, Quebec, Canada La princesse des neurones 5.6 OS 4.IX.2005Agnieszka Domanska
Kamouraska to rejon odkryty relatywnie niedawno przez quebeckich wspinaczy. Leży na południowym brzegu Rzeki Św. Wawrzyńca (St-Laurent) w miejscu gdzie rzeka ta ma już kilkanaście kilometrów szerokości. Dochodzą tu już przypływy oceanu i stałymi gośćmi są... wieloryby różnych gatunków i rozmiarów, łącznie z Płetwalem Błękitnym (największym zwierzakiem na planecie). Specjalnością lokalnej kuchni już od 18 wieku są wędzone węgorze łapane w sieci, które rozpina się tu w czasie odpływu na wysokich słupach wbitych na stałe na płyciznach. Wyposażono tu już ponad 100 dróg sportowych w ścianie zwanej Amfiteatrem, która leży nad brzegami rzeki. Wspinaczka odbywa się więc w scenerii zapierającej dech w piersiach. Co również ciekawe, jest to ten sam rodzaj skały (wapień dewoński z domieszkami kalcytu), który można spotkać na kielecczyźnie, miejscami taka jak na Kadzielni a gdzie indziej jak na Stokówce. Jest to bardzo rzadki rodzaj skały, przynajmniej w tej części Ameryki Północnej. Wielu wspinaczy przyjeżdża tu z miejsc oddalonych i po kilkaset kilometrów tylko z tego powodu (dla nas to było 340km..). Droga „La princesse des neurones”, 5.6 (na oko, stare tatrzańskie V+) biegnie wyraźnym filarem, który od frontu do złudzenia przypomina Prawe Bliźniaki na Kadzielni, tyle że jest mocno odstrzelony od głównej ściany (tzw. „flake”), na tyle że właściwie tworzy rodzaj turniczki. Było to pierwsze samodzielne prowadzenie Agnieszki i przeszła ją swobodnie. W ciągu dwóch dni wspinania w Kamouraska, Agnieszka zrobiła też kilka przystawek na wędkę do Le monde a l’envers, 511a, La complicite, 5.11a, Surprise Pocket, 511c i do Pericoloso sporgersi, 5.11c. Szło jej całkiem nieźle jak na kogoś kto wspina się dopiero od dwóch miesięcy a do treningu ma podejście siedemnastolatki (tzn. wspina się średnio raz na tydzień, w niedzielę).

L’amphitheatre, Kamouraska, Quebec, Canada Surprise Pocket 5.11c RP 4.IX.2005Maciek Domanski
Na początek gratulacje dla Witka Ślusarczyka za przejścia w Hiszpanii (patrz, wpisy wyżej). Jak widać recepta „małe jasne dla równowagi” działa niezawodnie! Co do Kamouraski, wspinaczka odbywa się tu w tak pięknej scenerii, że dużo czasu wspinacze tracą na zachwyty otoczeniem (krótka charakterystyka rejonu znajduje się powyżej w opisie La princesse des neurones). Surprise Pocket, 511c, to w wolnym tłumaczeniu “Dziurka niespodzianka” i rzeczywiście kluczowe chwyty, które są potrzebne do przejścia przewieszki są ukryte. Trudno to przejść OS. W każdym razie, ja się musiałem przystawić dwa razy. Oprócz tego, udało mi się zrobić jeszcze Le monde a l’envers, 511a (OS), La complicite, 5.11a (OS), i Pericoloso sporgersi, 5.11c (znów niestety RP).

Rzędkowice Turnia Lechwora Prostowanie Wariantow Klasycznych 6.3+/6.4 RP druga proba 5.IX.2005witek slusarczyk
Klasyk nie do pominiecia. Miedzy druga a trzecia wpinka robi sie nieco trudniej (RP). Droga trzyma w napieciu do konca, 3 gwiazdki za klase drogi i za scenerie ! Poza tym udalo mi sie pare fajnych OS-ow (tak do 6.3), na Jurze i w Bedkowskiej. Paluchy mnie juz bola, a piwa tyle ze i z rownowaga zaczynam miec problemy, pora na krawadki i ryski w szorstkim granicie:) Dzieki Maciej za gratulacje. Ale chyba przejsc z Hiszpanii nie wpisywalem....tutaj sa tylko te z Rumney, Sulowa i z Jury.

Rzędkowice Droga nr 12 na Zegarowej III Flash 12.IX.2005Łukasz M
Po 2 godzinnych opadach deszczu pierwsza droga na rozgrzewkę

Rzędkowice Plastikowy karaczan VI Flash 12.IX.2005Łukasz M.
Cieżkie wyjście do stanu, ale to za sprawą wcześniejszej ulewy (w dziurkach stała woda)

Rzędkowice Mała rzecz, a cieszy V Flash 12.IX.2005Łukasz M.
Dzięki Payku za kask! ( co prawda lotu nie było, ale okapik jakoś tak za szybko się pojawił przed głową :-) ) Na tej drodze (nie wiem czemu) umęczyłem się przestrasznie (gorzej niż na karaczanie) ...no i tyle z 2 dniowego wypadu do rzędek :-( (Cholerna pogoda!!!)

Mirów Rysa Kukuczki VI+/VI.1 OS 15.IX.2005Lechu, Grzesiek Adamiec
Jedna z najladniejszych drog na jurze jakie robilem na wlasnej protekcji. Dluga droga dostarcza niesamowitych wrazen estetycznych/ Kwestia wyceny coz... dla mnie to bylo mocne VI+ lub slabsze VI.1

Podlesice Ptak Kubanka VI.4 RP 5.X.2005Klenio
Bardzo fajne wspinanie po dziurkach na płycie. Gdy porównuję tę drogę z Drajciulingiem to wydaje mi sie łatwiejsza (mniej patentowania-częsciowo dzieki gotowym patentom Krzycha, mniej prób -2) dlatego myśle że wycena VI.4 dla Draj... jest jak najbardziej adekwatna.

Psiklatka Szczeniak IV Flash 9.X.2005Łukasz M.
Lekkie, przyjemne wspinanko.

Psiklatka Wariant Szczeniaka V- Flash 9.X.2005Łukasz M.
j.w.

Psiklatka Superburek V- OS 9.X.2005Łukasz M.


Psiklatka Psi Instynkt VI- OS 9.X.2005Łukasz M.


Psiklatka Psubrat IV+ Flash 9.X.2005Łukasz M.


Psiklatka Pies Pogrzebany VI- OS 9.X.2005Łukasz M.


Psiklatka Psia Rysa V Flash 9.X.2005Łukasz M.


Psiklatka Canapies VI+/1 OS 9.X.2005Łukasz M.
Fajna droga!

Psiklatka Dingo V- OS 9.X.2005Łukasz M.
Psiklatka jest bardzo fajnym rejonem dla początkujących. Drogi nie wyślizgane, chociaż miejscami jest bardzo dużo sypiącej się ziemi. Bardzo dużo łatwych, dość przyjemnych dróg w jednym miejscu. (oczywiście obitych) Polecam!

Dol. Będkowska lewy meningitis 6.3 PP 13.X.2005an
Mocne to, ciągowe lekko przewieszone z kruksem w 3/4 długości. Oprócz tego pierwszy filarek 6.1, juz dawno nie latałem tyle razy na 6.1 (chyba 6 próba).

Od 18-02-2006 strone odwiedziło :
(C) 2004 - 2017. Herman & Zioło