|
|
|
| :: Przejścia - Świat :: |
|
| | Przejścia w rejonie Tatry, Galeria Gankowa |
| Rejon |
Droga, wycena, styl |
Data przejścia |
Autor przejścia |
| Tatry, Galeria Gankowa | Droga Polska V+ OS | 2015-08-11 | Cniach i Maniek | | Piękna, lita droga na honornej ścianie. Dużo powietrzengo wspinania, gdzie nawet "łatwe" wyciągi pozostają w pamięci. Droga kluczy przez systemem zacięć. Jest kilka haków na drodze, jak i na stanach. Do schematów Cywki trzeba dodać "+" do trudności prawie każdego wyciągu. |
| | Tatry, Galeria Gankowa | Orłowski VI OS | 2011-09-04 | Grześ i payek | | Orłowski to historyczna droga, jako pierwsza rozwiązująca środek urwiska. Śmiały przebieg linii drogi i wymagająca cyfra jak na tamte czasy (1939r!)wzbudziła u nas szczere uznanie dla autorów pierwszych przejść!
Na szczęście w niedziele nie musieliśmy już stać w kolejce na stanowiskach, oprócz nas był chyba tylko jeden zespół. Weszliśmy wariantem z prawej strony aby nie dublować wyciągu poprowadzonego dzień wcześniej. Moje odczucia po przejściu są bardzo pozytywne. Odstawiając na bok historie związaną z nimbem Galerii, uważam, że droga w pełni zasługuje na swą renomę pięknego klasyka.
|
| | Tatry, Galeria Gankowa | Filar Centralny VII OS | 2011-09-03 | Grześ i payek | | Galeria przez zdecydowaną większość roku świeci pustkami i lśniącą wodą, ale jak już nastanie warun, to wieści o tym roznoszą się w błyskawicznym tempie, efektem tego są niespodziewane tłumy na najbardziej popularnych drogach. Nie ma się co dziwić, wszak legenda tej pięknej „dzikiej ściany” przyciąga jak magnez. Weszliśmy w Orłowskiego i po urobieniu pierwszego wyciągu zobaczyliśmy 4 zespoły ustawione w kolejce do 3 wyciągu :) Padła decyzja, że to nie ma sensu i zmykamy na Filar Centralny, który miał być celem następnego dnia. Około 50m trawers doprowadził nas do początku komina Stanisławskiego i właściwego Filara. Początek drogi nie urzeka wybitną urodą, ale druga część jest super! Pierwszy wyciąg siódemkowy (VII-) przypadł mi, okazał się być dość przystępny i bardzo przyjemny – techniczny. Drugi wymagający wyciąg (VII) przypadł Grześkowi, jest on odczuwalnie trudniejszy o charakterze wytrzymałościowo siłowym. To głownie przez te dwa wyciągi droga zyskała sobie klasę pięknego i trudnego klasyka. Asekuracja generalnie dobra, sporo haczywa, ale trzeba uważać bo wiele wśród nich spruchniałków pamiętających czasy pierwszych zdobywców.
|
| | Tatry, Galeria Gankowa | Orłowski VI FLASH | 2011-09-03 | Herman, Klenio, Arek | | Droga warta zrobienia ale o tym chyba każdy wie. My mieliśmy bardzo tłoczne przejście, w pewnym momencie w okolicach jednego stanowiska były chyba 4 zespoły, w związku z tym wisieliśmy w stanach około 2 godziny, marznąc mocno. W związku z ruchem w ścianie i możliwością obserwacji innych wpisałem, że to flash.
Prof. Orłowski to był gość, załoić coś takiego przed wojną z konopną liną i w traperach to jest wyczyn godny podziwu. Chapeau bas Profesorze Orłowski. |
| | Tatry, Galeria Gankowa | Filarem Puskasa V OS | 2010-08-16 | Lukasz M., Karol, payek | | Galeria Gankowa ze swą 300m. północno-zachodnia ścianą opadająca do Doliny Ciężkiej robi imponujące wrażenie. Generalnie górne piętro doliny i całe otoczenie Zmarzłego Stawu tworzy wyjątkowi klimat, a tatrzańska historia związana z tym miejscem dodatkowo pobudza wyobraźnie.
Droga Puskasa jest przystępna w swojej wycenie, górne partie ściany były mokre, a mimo to nie przysparzały większych problemów. Na schemacie jest 9 wyciągów, nam wyszło 6 w czasie 5 godzin, wszyscy uczestniczyli w prowadzeniu. Skała lita nawet w łatwym trójkowym terenie, asekuracja dobra, ostatni wyciąg (zdecydowanie najładniejszy) przewija się na ścianę czołową i jest gęsto usłany hakami. Godna polecenia droga na zapoznanie się z tą "legendarną" ścianą. Zejście przez Przeł. pod Kaczą T. też przysparza troszkę emocji, trzeba pilnować kopczyków a zaprowadzą idealnie do celu. Długie podejście, spora ściana, tradycyjna asekuracja, wymagające zejście, wszystko to stanowi o prawdziwie górskiej przygodzie.
Niestety drugi cel naszej wyprawy - Orłowski – nie został zrealizowany, ponieważ dostaliśmy tylko jeden bezdeszczowy dzień, a poza tym cała czołowa ściana była mokra. Chętnie tam wrócimy –zapewne nie raz.
|
|
|
|