:: Menu ::
:: Sponsorzy ::



SpeedMed

Park Linowy Kielce

E-Pamir

SportPower

Go-Sport

9a

Dynamik





:: Partnerzy ::











:: Pogoda ::
Prognoza ICM UM
Prognoza ICM COAMPS


:: Przejścia-Kielecczyzna ::
Cele działu:
1. Gromadzenie informacji o przejściach w podkieleckich rejonach wspinaczkowych.
2. Aktualizacja internetowego przewodnika po świętokrzyskich ogródkach wspinaczkowych poprzez:
- wpisywanie propozycji wycen dla istniejących dróg - co pozwoli lepiej określić ich trudności
- zamieszczanie informacji o nowo powstałych (poprowadzonych) drogach, "odkopanych" ścianach czy też całych ogródkach (te informacje należy zamieści w polu KOMENTARZ w poniższym formularzu)

Zapraszam do wpisywania swoich dokonań.

:: Archiwum: 2005 :: 2006 :: 2007-2008 ::

:: Wszystkie Przejscia ::
Statystyki dla uztytkownika Migasek i Payek
TrudnoscDróg
Drogi III:0
Drogi III+:0
Drogi IV:0
Drogi IV+:0
Drogi V:0
Drogi V+:0
Drogi VI:0
Drogi VI+:0
Drogi VI.1:0
Drogi VI.1+:0
Drogi VI.2:0
Drogi VI.2+:0
Drogi VI.3:0
Drogi VI.3+:0
Drogi VI.4:0
Drogi VI.4+:0
Drogi VI.5:0
Drogi VI.5+:0
Suma:8

Rejon Droga, wycena, styl Data przejścia Autor przejścia

Tatry Wariant R IX- RP 2014-10-11Migasek i Payek
Najtrudniejszy pierwszy wyciąg (nie licząc łatwego dojściowego) poprowadziliśmy obaj, oczywiście zakładając asekuracje podczas prowadzenia. Dwa kolejne trudne wyciągi poprowadziłem ja (w trzeciej próbie). Na drugim całą asekuracje zakładałem z ręki, natomiast na trzecim (okapy), po locie zjechałem na dół i nie zdejmowałem 4- ech ekspresów ze spitów (ten wyciąg jako jedyny ma prawie całą asekuracje ze stałych punktów), ponieważ było by to trudne technicznie, a nie mieliśmy na to już czasu. Migasek natomiast poprowadził ostatnie dwa wyjściowe wyciągi, niby łatwo, ale nie banalnie i po zmroku z czołówką. To był zimny dzień i cholernie marzliśmy na stanowiskach, potem nie wyczuwaliśmy dobrze małych chwytów, całe szczęście, że było sucho! Na wszystkich trzech trudnych wyciągach musieliśmy zawalczyć po trzy razy, często spadając na samej górze, na pierwszym np. z ostatniego ruchu. Obaj ostro walczyliśmy na całej drodze i jeszcze nigdy tak mocno nas nie wyciorało w górach. Na trzecim wyciągu zaliczam dzwona pod okapem, spadając podczas pierwszej próby z ostatniego trudnego miejsca i nadwyrężam staw skokowy, który w kolejnych dwóch próbach był coraz bardziej sztywny. Migasek miał skurcze nawet w końcówkach palcy, mimo to ostro zaciskał zęby i cisnął do góry. Fantastyczna górska przygoda i piękna historyczna droga jest nasza :)

Sokoliki Jastrzębia Turnia Filar Północny VI.+/1 OS 2014-04-27Migasek i Payek
Mieliśmy zamiar wejścia w nową, zeszłoroczną drogę Micaja (a konkretnie drugi wyciąg, Udręka i Ekstaza, tak chyba się nazywa), Dlatego Migasek po pokonaniu pierwszej części Filara pozostał na stanie przed kluczowym zacięciem Filara Północnego. Potem ja zrobiłem zacielcie z zamiarem przewinięcia się na lewo, ale nie mogłem zlokalizować nowej linii, nie widziałem żadnej rysy na asekuracje, trochę zdygałem i odpuściłem, kontynuując wspinaczkę na pik klasyczną linią. Filara. Trzeba by chyba tam zjechać z góry i obczaić przebieg, bo nie jest zbyt logiczny. Natomiast sam Filar to stary klasyk z kruchym startem, dalej trochę przewieszonym zacięciem i lajtowym wyjściem kominkiem na pik - ładne.

Tatry Mnich Superata Młodości VIII+/IX- PP 2013-10-12Migasek i Payek
Cel główny miał być inny, niestety mokre rysy zmusiły nas do zmiany planów. Ciesze się jednak, że 12 października udało się podziałać w Taterkach na bardzo fajnej i dość wymagającej drodze! Migasek sprytnie przeszedł (OS-em) dwa pierwsze, bardzo czujne i techniczne wyciągi, ja zrobiłem 3-ci w drugiej próbie. Wywieszony kancik jest loteryjny na OS-a, oferuje bardzo ciekawe, trikowe rozwiązania w efektownej scenerii. Widzę w newsach, że chłopaki dają mu VIII+/IX-, a dziewczyny IX-. Po rozpoznaniu to nie jest jakieś harde, ale może i ten łamaniec ma jakiś sens. Warun był trudny, zimno i wilgotno, a na dodatek od trzech dni walczyłem z przeziębieniem, więc tym bardziej ciesze się z tej drogi na zakończenie sezonu.

Tatry Mnich Folwark Montano VIII FLASH 2013-09-08Migasek i Payek
Najładniejszy jest pierwszy i ostatni wyciąg, dwa środkowe też niczego sobie, tylko wpinki są niewygodne, oddalone z lewej strony aby nie psuły historycznych dróg ( http://wspinanie.pl/serwis/200707/20folwark_montano.php). Migasek trochę utrudnił sobie pierwszy wyciąg idąc sajtem i w konsekwencji odpadł pod koniec trudności, moje patenty okazały się łatwiejsze. Pozostałe wyciągi zrobiliśmy OS-em, prowadząc na zmianę. W topo VIII+, ale moim zdaniem raczej VIII.

Tatry Pulp Fiction Buena Vista Social Club IX- OS 2013-07-28Migasek i Payek
W poniższym wpisie przestawiła się kreseczka nie z tej strony:)Powinno być IX-, popraw proszę Wojak. Kolejny dzień mieliśmy już praktycznie cały, więc postanowiliśmy zawalczyć na Buena Vista indywidualnie, czyli każdy prowadzi wszystkie wyciągi. Pierwszy (VIII- ) należał do Migaska i w ten sposób podnosi swój poziom os, muszę tu zaznaczyć, ze chłopak z każdym wyjazdem robi duże postępy, coraz lepiej chodzi na nogach i szybko się uczy. Potem ja przechodzę ten bardzo ładny, płytowy kawałek skały i rozpoczynam drugi wyciąg. Tu mamy dość ciągowe wspinanie w przewieszeniu, pod koniec trochę się pogubiłem i ostatkami sił wychodzę z trudnosci, przy okazji urywając duży stopień (blok skalny) i zawisając na samych rękach. Zjazd i kolej na Pawła, niestety po piątej wpince zalicza spory lot, zbułował się w kolejnej próbie i odpuszcza. Ostatni wyciąg kończę na 3 min przed burzą, Mocny prysznic na stanie i pierwszym zjeździe nie ostudził mojej radości :) Bardzo ładna droga! Polecam całą Trylogie! Nie będę polemizował z wycenami, dla mnie to po prostu kapitalne wspinanie w pięknych okolicznościach górskiej przyrody.

Tatry Koscielec Pulp Fiction IX- OS 2013-07-27Migasek i Payek
Tym razem postanowiłem skosztować Tatry na sportowo, jest forma i dobry warun, więc czemu nie. Późno dotarliśmy pod Kościelca, wspinanie rozpoczęliśmy o 16-tej, drogę skończyliśmy około 18:40. Migasek ładnie prowadził wyciągi za VII+, ja okap. Bardzo ładna droga, zdecydowanie najbardziej imponująca z całej "Trylogii Miksera", trudniejsza od Matrixa i chyba porównywalna z Buena Vista Social Club. Ekspozycja na okapie zmusza do maksymalnej koncentracji i wbrew pozorom nie jest on bardzo siłowy, mi pomogło chyba dobre rozciągniecie i gibkość. Marcin Opozda, który w ubiegłym tygodniu również skolekcjonował całą Trylogie, twierdzi, iż Pulp Fiction ma bardzo mało onsajtów, więc tym bardziej cieszy, że nam się udało.

Tatry Mnich Fereński-Kosiński VII/VII+ OS 2013-07-21Migasek i Payek
Pierwszy wyciąg Fereńskiego to kapitalne i dość wymagające wspinanie, na dole trochę straszy dudniącą płytą, ale powyżej jest już lito, a urozmaicona formacja nie pozwala się nudzić. Drugi wyciąg rozpoczyna mały baldzik, który jednak nie sprawia Migaskowi zbyt dużo problemów i dość żwawo dochodzi pod Zacięcie Kosińskiego. Trochę bałem się tego zacięcia, bo słyszałem, że nie najlepsza asekuracja, ktoś tam przywalił w półę i generalnie trudno. Asekuracja jednak okazała się bardzo dobra na małe friendy i średnie roksy, dogodnych miejsc do zakładania dużo, a że zacięcia to moja ulubiona formacja, więc i trudności jakoś zbytnio nie odczułem. Kombinacja ta zajmuje drugie miejsce (zaraz po Wachowiczu) w osobistym rankingu najładniejszych dróg na Mnichu.

Tatry Mnich Fuczok VII- OS 2013-07-20Migasek i Payek
Na koniec dnia wybraliśmy coś "szybkiego", ale po pierwszym rajbugowym wyciągu z zacięciem, który prowadził Migasek, okazało się po raz pierwszy, że pozory mylą:) Drugi wyciąg rozpoczyna wyzywająca rysa na dłonie w przewieszonym zacięciu. Skoro na dłonie to powinna byc wygodna, a tu pozory znów weryfikuja nasze przypuszczenia, rysa jest dość chropowata i katuje nie tylko skórę, ale i kosteczki. Trochą się tam czaiłem, ale asekuracja jest dobra więc zacikam zęmby i jakoś wygramoliłem się do kolejnego zaciatka w załupie. Tu po raz trzeci to co wyglądało z dołu na łatwe, okazuje się zaskakujące. Najwyraźniej droga ta jest nie chodzona, bo ryski w zaciatku były mocno zapchane ziemia i trawkami. 20 minut orałem jebadełkiem w poszukiwaniu asekuracji, przy okazji zasypując Migaska, w końcu jednak coś osadzam i wychodzę na połogie płyty, którymi łatwo do górnych półek. Na stanie spotykamy Biedrunia po solowym przejściu Stanisławskiego, więc droga na Tabor nie mogła się nudzić:) Wracając jednak do Fuczoka, to trochę szkoda, że nie chodzony, można tam zasmakować odrobinę przygody. Na drodze nie ma żadnego stałego punktu, asekuracja na wyjściu z załupy trochę wymagająca, ale bezpieczna.

Od 18-02-2006 strone odwiedziło :
(C) 2004 - 2018. Herman & Zioło