:: Menu ::
:: Sponsorzy ::



SpeedMed

Park Linowy Kielce

E-Pamir

SportPower

Go-Sport

9a

Dynamik





:: Partnerzy ::











:: Pogoda ::
Prognoza ICM UM
Prognoza ICM COAMPS


:: Przejścia ::


:: Wszystkie Przejscia ::

Statystyki dla drogi: Portland, Dorset
Przejsć: 1
Rejon Droga, wycena, styl Data przejścia Autor przejścia

Kis - Gerecse, Węgry Portland, Dorset VIII+ OS 2014-05-04payek
Wspin głównie po krawądkach, ale znajdziemy też naciekowy kaloryferek i inne przygody:) Bardzo ładna, onsajtowa droga. Na wyjeździe padło jeszcze kilka szóstek (w tym jedna ładna rysa na własnej), siódemek i jeszcze jedna ósemka minus, wszystko OS lub Flesz. Wstawiłem się również do czegoś mocniejszego, ale trzeciego dnia wspinu przyszedł dwudniowy deszcz i przenieśliśmy się na Słowacje. Jest więc powód aby tam wrócić, zresztą nie jeden! Rejon generalnie mało znany, na Węgrzech to najważniejszy sportowy ogródek wspinaczkowy, wytyczyli tam kilkanaście trudnych dróg w stopniu 8a - 8c. Na szczęście są również bardziej przystępne linie, dla każdego coś dobrego. Marcinowi Opozdzie niecałe 3 dni wspinu wystarczyły na pokonanie dwóch 8a+. W związku z tym, że są to stare wyrobiska, charakter wspinania przypomina trochę Stokówkowy, z tym, że drogi są dłuższe (do 20m), przewiechy bardziej lite i więcej rys. Ciągle powstają nowe linie oczyszczane z mchów, widać również prace przy odgruzowywaniu dolnych partii skał. Zdecydowana większość dróg ma nowe obicie, na niektórych drogach wymuszona jest „pierwsza bezpieczna” ( w tym celu pod ścianą leży drewniana drabina i teleskop), poza tym jest bezpiecznie, aczkolwiek miejscami lotnie. W nowych stanowiskach wpinamy się do stałego karabinka zjazdowego. Rejon znajduje się na zboczach malowniczej góry Gerecse 636 m. W pobliżu szlaki turystyczne, kamp, rezerwat ptaków. W dzień restowy zwiedziliśmy oddalony o 60km Budapeszt. W drodze dojazdowej warto również zatrzymać się Esztergom, święte miasto Węgier z ogromną ą Bazyliką. Topo można ściągnąć tu: http://szikla.hu/hirkep/kallerscreen.pdf , mam również skan książkowego topo ze zdjęciami. Opis rejonu zamieścił kiedyś Miłosz Jodłowski w Magazynie Gorskim, również mam do wglądu. Miłosz pisze, że cyfra mocna, przypominająca słowacką, moim zdaniem wyceny są solidne, ale nie zawyżane. Szczerze polecam miejscówkę, zapewne nie jest to rejon typu OSP, czy jakieś inne Ferentillo, ale naprawdę warto tam zawitać na kilka dni, zapewne jeszcze się tam pojawię, tym bardziej, że z Kielc to tylko 500 km.

Od 18-02-2006 strone odwiedziło :
(C) 2004 - 2018. Herman & Zioło