:: Menu ::
:: Partnerzy ::







Nasze-Ska�y

:: Pogoda ::
Prognoza ICM COAMPS

Prognoza ICM UM

Prognoza Onet.pl

Prognoza WP.pl

:: Artykuły ::
Style wspinaczkowe

Artykuł ten będzie traktował pojęcie stylu wspinaczkowego. Jest to dziś o tyle ważne, że wiele osób zdaje się zapominać o tych zasadach przypisując sobie osiągnięcia równe mistrzom. Nie istnieje chyba żaden ukonstytuowany kodeks postępowania wspinaczkowego, jednakże w każdym rejonie na świecie panują inne reguły. Odnosi się to zarówno do takich miejsc jak nasze Tatry, czy Himalaje czy też Stokówka :). Jednak istnieje parę uniwersalncyh zasad. Nie będę tu się rozwodził na temat etyki pokonywania dróg, spitowania, rebolting'u czy reequipping'u oraz niepisanej zasady aby drogę pozostawić takim stanie w jakim się ją zastało czy też otwierania nowych dróg.

Chcę się skupić jedynie na samej sportowej istocie przejścia jakiegoś odcinka skały po którym mogę stwierdzić, że zrobiłem drogę np. Henkel Trocken w stylu PP. Nie będę pisał na temat wspinaczki hakowej, bigwallowej, boulderingu, alpejskiej, lodowej, mikstowej czy wreszcie himalaskiej, gdyż są to rodzaje wspinania należące do innego zbioru zagadnień i każdy z nich da się chyba w jakiś sposób połączyć z niżej wymienionymi.

Może zacznę od - no właśnie tu pojawia się problem czy słowo najczystszego jest najbardziej odpowiednie, czy też może użyć słowa najlepszego albo najbardziej wytężającego - stylu więc zaczne po prostu od RP- często nazwy stylu są skracane do pierwszych liter słów tworzących daną nazwę.

RP - Red Point lub Rot Punkt ( zależy czy z angielska czy z niemiecka :) )- polega na przejściu drogi bez odpadnięć to jest bez obciążania układu asekuracyjnego, wchodzi tu jednak w grę uprzednia jej znajomość (wcześniejsze przejścia lub próby przejścia, lustracja ze zjazdu). Jeżeli wspinacz odpadnie od skały podczas prowadzenia, powinien zjechać (zostać opuszczony przez asekurującego) do punktu "no hand rest". W skałach jest to przeważnie "gleba", niemniej jednak może to być półka w ścianie. Chodzi o to, by wspinający się miał możliwość odwiązania się - z zachowaniem autoasekuracji (np. wpięcie się lonżą do ringa) - od liny, wyciągnięcia jej z przelotów znajdujących się powyżej, ponownego dowiązania się i w końcu kontynuowania wspinaczki. Tu chcę poruszyć jeszcze pewien aspekt: mianowicie po odpadnięciu w skałach, lina jest zazwyczaj mocno 'nadwyrężona' i należy dać jej się 'zrelaksować' zanim będziemy kontynuować wspinaczkę. Należy więc po zjechaniu na dół odczekać ok. 15 minut lub związać się drugim końcem liny.

RK - Rot Kreis ( z niem.)- zwany także "YOYO" -- różni się od RP tylko tym, że po odpadnięciu i zjeździe (opuszczeniu) do miejsca "no hand rest" wspinacz kontynuuje przejście bez odwiązywania liny od uprzęży i wyciągania jej z przelotów. Styl najczęściej stosowany w górach ze względu na 'wygodę'. Aby zachować wartość sportową przejścia nie musimy powtarzać całego wyciągu bo często w górach nie ma po prostu na to czasu.

PP - Pink Point- według mnie styl najbardziej kontrowersyjny pod względem sportowym w dzisiejszych czasach. Zasady identyczne jak w RP z tym, że ekspresy wiszą już w punktach asekuracyjnych- nie musimy ich tam samodzielnie wpinać. Jest on o tyle niewygodny, że skutecznie deklasuje sportową wartość przejścia. Wiele osób uważa, że RP i PP jest tym samym.
O ile łatwiejsze jest przejście drogi w stylu PP? Tu już wkraczamy w bardzą ulotną sferę etyki każdego z nas. Niemniej jednak przejście drogi PP jest de facto łatwiejsze mniej kłopotliwe, mniej nerwowe no i wreszcie nie musimy poświęcić tak dużo czasu na przejście drogi. Niestety traktowanie tych dwóch stylów za to samo stało się bardzo powszechne- szczególnie wśród numeromaniaków.
Jeszcze jedna sprawa często ekspresy są umieszczane na stałe w dużych okapach lub przewieszeniach ze względu na trudności z ich zdjęciem. Dlatego ocenę należy pozostawić autorowi przejścia.
Nie ma czegoś takiego jak On Sight PP lub Flash PP

TR - Top Rope ( z ang. ) czyli na wędkę- polega na przejściu drogi z górną asekuracją.

AF - All Free ( z ang.)- różni się od RK tym, że wspinacz nie zjeżdża po odpadnięciu do "no hand rest", lecz po chwilowym odpoczynku kontynuuje wspinaczkę poczynając od miejsca, w którym się znajduje. Stylowi AF towarzyszy jednak warunek, by wspinanie zostało podjęte począwszy od takiego ustawienia rąk na chwytach (i stóp na stopniach), z jakiego wspinacz przed chwilą odpadł od ściany. Generalnie chodzi o to żeby nie 'oszukiwać' samych siebie

OS - On Sight ( z ang.)- czyli od strzału; polecany sposób pokonania drogi wspinaczkowej. Polega na przejściu bez odpadnięcia drogi bez jej znajomości. Oznacza to, iż zabronione są jakiekolwiek podpowiedzi co do położenia chwytów i stopni, położenia ciała, a także wcześniejsze oglądanie drogi ze zjazdu jak i obserwowanie prób innych wspinaczy. Pewnym ułatwieniem w stylu OS jest możliwość zejścia ( bez obciążania układu asekuracyjnego) o własnych siłach do stanowiska; wykorzystanie tej możliwości uprawnia do podjęcia kolejnej próby w późniejszym terminie i - w razie czystego przejścia - zaliczenia drogi OS. Spore kontrowersje występują gdy ktoś idzie na drogę o wycenie X. Dochodzi do kluczowego miejsca którym jest crux składający się z jednopalcowych płytkich dziurek w przewieszeniu pod kątem 112 stopni. Przebyta część drogi miała charakter bardzo ciągowy i nie przysporzyła nam większych trudności ale widzimy, że te ruchy są poza naszym zasięgiem. Schodzę więc do na glebę i idę do domu. Przez najbliższą zimę pakuję na panelu tylko pod pokonanie tej kluczowej sekwencji ruchów i wracam w przyszłym sezonie na ta drogę. Przechodzę ja i mówię, że to był OS. Według mnie takie przejście nie można już tak zaliczyć bo pomimo tego, że wszystkie warunki są spełnione, nie należy ze wspinania robić wyścigu szczurów i albo robisz drogę albo nie.

Flash- styl polegający na przejściu drogi w ciągu, bez odpadnięć. Jest to nasze pierwsze przejście drogi podobnie jak podczas przejścia OS z tym, że dopuszcza się możliwość obserwacji partnera czy innego wspinacza na tej drodze. Można także zasięgnąć porady u osób, które daną drogę czy przystawkę już zrobiły.

Free Solo( z ang.) czyli NA ŻYWCA polega na przejściu drogi bez stosowania jakiejkolwiek asekuracji linowej. Dopuszcza się podobno na długich drogach zwieszenie się na skyhook'u lub haku ( czymkolwiek ) w celu odpoczynku. Styl wymaga najwięcej poświęceń... jest też oprócz OS najbardziej cenionym stylem. Jednak kluczowe tu jest -pomijając ryzyko obiektywne- właściwe dobranie drogi i nie przecenienie swoich możliwości. J. Bachar jest zwolennikiem teorii naturalnego doboru- głupie jednostki same się wykończą.

A0 - czyli po prostu a zero. Bardzo często zdarza się przyazerować w górach. Gdy kluczowe fragmenty drogi są np. mokre to albo po prostu dajemy z ringa lub przepinamy się w punktach- taka jak to się robi podczas hakówki. Ewentualnie: pewien pan wspinający się w Hejszy uważa, że A0 jest wtedy gdy oprócz nas samych jest jeszcze ktoś w skałach kto w razie wypadku byłby w stanie zawiadomić służby medyczne lub ratownicze lub po prostu udzielić nam pomocy... ech ciężkie jest to wspinanie.

Istnieje także Styl Francuski- polegający na olewaniu wszystkich podanych wyżej zasad i robienia czego się chce :)

Warto także wspomnieć o innej kwestii. Mianowicie dla każdego wspinanie jest czymś innym. Jeden chce być po prostu coraz lepszy od innych, drugi chciałby pokonywać wszystkie drogi w starym stylu, a trzeci uważa, że prawdziwym wyznacznikiem tego co się umie jest przejście DDS i to jeszcze OS - pozdrownienia dla Pawła Michalskiego ( DDS to przejście drogi używając tylko swojej asekuracji- tzn. nie korzystamy z tego co już tkwi w ścianie ).
W tej całej bieganinie za znaczkami nie należy zapominać o tym czym dla Mnie jest wspinanie- może po prostu czystą przyjemnością?

Leszek Wójtowicz

Wszelkie uwagi, niezgodności oraz pytania należy kierować pod adres lw32334@sgh.waw.pl

Podczas pracy nad artykułem korzystałem ze strony internetowej:
www.monolith.strefa.pl/pliki/style.php
Od 18-02-2006 strone odwiedziło :
(C) 2004 - 2017. Herman & Zioło